niedziela, 10 lutego 2013

Malwy

W tym roku mam zamiar posiać malwy. Moja Babcia uprawiała malwy, także groszek pachnący. Poza tym piękne piwonie, szkarłatne róże i inne śliczne kwiaty. Moimi ulubionymi były piwonie, tulipany, także róża herbaciana. Uwielbiałam wciskać mój nosek w ich kielichy i napawać się ich zapachem, czuć ich gładkość i chłód delikatnych płatków... Ogród Babci był zdecydowanie magicznym miejscem...

Malwy, to typowo wiejskie kwiaty:
http://magiaogrodow.republika.pl/kwiaty_malwy.htm

Udało mi się je kiedyś posiać w centrum mojego miasta :) Jeszcze mieszkając w mieście już uprawiałam partyzantkę ogrodniczą :))) Gdy wyrosły - zachwyciły wszystkich mieszkańców mieszkających przy naszym podwórku :) Ale najpierw musiały stoczyć bój z lokalnym, zacietrzewionym cieciem, który zawzięcie je wyrywał, gdy jeszcze były w stadium sadzonek. Zwróciłam mu kiedyś uwagę, by ich nie wyrywał. Wytłumaczyłam, że to malwy, piękne kwiaty. Niestety - tępy, zawzięty cieć je i tak wyrwał. W następnym roku sytuacja się powtórzyła. Poskarżyłam się sąsiadom i poprosiłam ich o interwencję. Przemówili staremu dziadowi do rozsądku i wreszcie przestał wyrywać. Urosły piękne i cudowne.
Nasiona do ich wysiewu pozyskałam na ogródkach działkowych, gdzie chodziłam na spacery z moim psem. Myślę, że to była malwa typu bylina. Bym chciała taką zdobyć.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Witaj w moim bajecznym świecie boskich ogrodów :)